Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Codzienne zdziwienie - komentarz Janusza Życzkowskiego

Janusz Życzkowski
Bez względu na przekonania czy bieżącą ocenę rzeczywistości. Wydarzenie uświadamia, jak bardzo potrzebujemy poczucia wspólnoty i jak bardzo jest ona dla nas ważna.

Im dłużej człowiek żyje na świecie, tym bardziej wydaje mu się, że mniej jest go w stanie zdziwić. W praktyce oczywiści bywa różnie i z różną intensywnością przydarzają mu się mniej lub bardziej miłe zaskoczenia. W ostatnich dniach nie zabrakło i tych dobrych, i tych złych. Nie rozumiem, nie mogę pojąć tego, jak można znęcać się nad zwierzętami. Nad ludźmi oczywiście też, ale właśnie w mijającym tygodniu pojawiły się w wiadomościach doniesienia o potwornościach, które naszym braciom mniejszym wyrządzili przedstawiciele gatunku homo sapiens. I myślę sobie, że może i oni homo, ale przy sapiens nawet nie stali. Za te bestialstwa powinna obowiązywać kara bezwzględnego więzienia.

Drugim zaskoczeniem było stanowisko byłego premiera, który po tym jak zabrał pieniądze z OFE i powiedział, że „to nie są pieniądze Polaków”, dziś oznajmił, że zrobił to, ratując środki przed możliwą utratą wartości. Szok! Tyle lat tkwiliśmy w mylnym błędzie, a on, bohater, zrobił coś, za co rąk mu całować nie jesteśmy godni. Właściwie, to w tym przypadku mamy do czynienia z zaskoczeniem podwójnym. Po pierwsze ze względu na samo ujawnienie szokującej prawdy, a po drugie ze względu na przekroczenie kolejnej granicy przez polityka, który jest w stanie zrobić i powiedzieć wszystko, byleby tylko namieszać w głowie elektoratowi. Co elektorat zrobi z tymi rewelacjami? Czas pokaże.

Przejdę do zaskoczenia z gatunku pozytywnych. Dotyczy ono obchodów 79. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Wydarzenie co roku gromadzi miliony rodaków, którzy w godzinę „W” zatrzymują się w milczeniu i oddają hołd walczącym o wolność mieszkańcom stolicy. Co roku widok płonących rac i młodych ludzi z biało-czerwonymi flagami buduje silne, pozytywne wrażenie, że oto idzie nowe, które pamięta, dla którego to, co wydarzyło się 79 lat temu, pozostaje ważne. Wieczorem, na pl. Piłsudskiego w Warszawie wspólne śpiewanie „Niezakazanych piosenek”. Koncert, który gromadzi pod znakiem Polski Walczącej wszystkich. Bez względu na przekonania czy bieżącą ocenę rzeczywistości. Wydarzenie uświadamia, jak bardzo potrzebujemy poczucia wspólnoty i jak bardzo jest ona dla nas ważna. I nie popsuje tego nawet zgrzyt w muzeum, choć i on był niemiłym zaskoczeniem.

Czytaj także:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Odszkodowania i nowe miejsce dla działkowiczów w Trzebini

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska